Literatura górska

Z Czadem w Bieszczadach – Magdalena Prekiel

Bieszczady uwielbiam. Jest to moje drugie zaraz po Tatrach pasmo, które z przyjemnością eksploruję (a zarazem pierwsze w jakich w ogóle wylądowałam, rozpoczynając swoją przygodę z trekkingiem).

W związku z powyższym z wielką przyjemnością przyjrzałam się przewodnikowi autorstwa Magdaleny Prekiel „Z Czadem w Bieszczadach”, które otrzymałam od Wydawnictwa Stapis. Przeglądnęłam go i przeczytałam strona po stronie, kartka po kartce, od dechy do dechy ;). Pora więc podzielić się z Wami moją opinią na jego temat.

Przewodnik wizualnie

Już z samej okładki dowiadujemy się, że jest to przewodnik zarówno dla dzieci jak i rodziców. Macha z niej do nas Czad (rdzenny mieszkaniec Bieszczad), jadąc zapewne bieszczadzką kolejką. Okładka jest miła dla oka i od razu wzbudza zainteresowanie czytelnika. Wielki plus za to, że przewodnik jest szyty. Dzięki temu z pewnością jego trwałość jest o niebo większa niż w przypadku klejonych książek. Jest lekki i zajmował będzie mało miejsca, dzięki czemu spakujemy go obowiązkowo do plecaka podczas codziennych wędrówek z małymi odkrywcami.

Wewnątrz znajdziemy wiele pięknych zdjęć. To co dla mnie ważne, przewodnik z pewnością uwzględnia potrzeby dzieci. Jest napisany dużą czcionką, przejrzyście, jasno i na temat. W tym temacie – nie mam uwag.

Przewodnik czy plan na urlop ? Dla jakich dzieci będzie odpowiedni ?

Mogę śmiało napisać, że przewodnik jest zarazem pomysłem i planem na minimum 7 dniowy pobyt z dzieckiem w Bieszczadach. Jakim dzieciom jest on dedykowany ? Zdecydowanie tym nieco starszym w wieku co najmniej 6-7 lat. Dobrze jeśli dziecko umie już nieco czytać i pisać. Wówczas odkrywanie Bieszczad wraz z rodzicami i przewodnikiem, sprawi mu z pewnością ogromną frajdę.

Czad oprowadza Krzysia po Bieszczadach

Głównymi bohaterami przewodnika jest mały Czad, którego widzą tylko dzieci oraz Krzyś – dzielny chłopiec, który wraz z rodzicami przyjechał na wakacje właśnie w Bieszczady.

Przewodnik podzielony jest na podrozdziały, które są zarówno planem na kolejne dni pobytu w najdzikszym paśmie w Polsce. Każdy rozpoczyna się bardzo fajną i ciekawie napisaną, krótką historią, będącą rozmową Czada z Krzysiem w jego pokoju w wynajmowanej kwaterze, jak i podczas wędrówki na szlaku. Przekazuje mu on ciekawostki o Bieszczadach, o których Krzyś nie miał pojęcia, opowiada miejscowe legendy, przygotowuje niejako do tego, co czeka go na szlaku, motywuje, wyznaczając kolejne zadania do realizacji podczas wędrówki jak np. przybijanie pieczątek, odkrywanie skarbów w postaci monet pozostawionych na szlaku i wiele innych.

Każdą historię można przeczytać dzień wcześniej dziecku i realizować zadania następnego dnia na szlaku, podążając śladami Czada i Krzysia.

Gdzie zabiera Czad ? Czego może nauczyć się nasze dziecko ?

Na początek Czad zapoznaje się z Krzysiem i opowiada mu między innymi skąd wzięła się nazwa Bieszczady i rzeka San.

Już od pierwszych stron przewodnik jest świetną lekcją geografii i kartografii dla naszego dziecka, ale i przypomnieniem dla rodziców. Dowiaduje się ono m.in. gdzie na mapie znajdują się Bieszczady, wyznacza w zadaniach drogę jaką pokonało podczas podróży w to pasmo, może znaleźć na mapie, gdzie zatrzymało się z rodzicami, rozwiązać kilka łamigłówek dotyczących bezpieczeństwa w górach oraz właściwego zachowania, ubioru czy spakowania plecaka. Przed pierwszym wyjściem na szlak, wprowadzamy więc dziecko w podstawowe i niezbędne zagadnienia.

Czad w kolejnych opowieściach zabiera Krzysia na Połoninę Wetlińską, do Muzeum Bieszczadzkiego Parku Narodowego, na Zaporę w Solinie, Połoninę Caryńską, na przejażdżkę Bieszczadzką Kolejką Leśną, na najwyższy szczyt Bieszczad – Tarnicę oraz do Rezerwatu Sine Wiry.

Po każdej z wycieczek z rodzicami (towarzyszy im niemal zawsze Czad), dziecko może sprawdzić swoją wiedzę i to co zapamiętało z wędrówki oraz wiele się nauczyć. m.in. :

  • uczy się rozpoznawać szczyty, doliny, przełęcze, zbocza, pasma górskie i zaznaczać je na schematach,
  • dowiaduje się jak należy zachowywać się w parkach narodowych,
  • wpisuje w odpowiednich miejscach w przewodniku jaką trasę pokonało z rodzicami i jak dużo czasu mu to zajęło,
  • przybija pieczątki w wyznaczonych miejscach w przewodniku,
  • poznaje wysokości n.p.m. odwiedzonych miejsc i wpisuje je w przewodniku,
  • poznaje pasma roślinności bieszczadzkiej i ich nazwy,
  • koloruje i rozwiązuje rebusy, rysuje lub wkleja zdjęcia,
  • w odpowiednich miejscach opisuje, rysuje co podobało mu się najbardziej każdego dnia,
  • uczy się rozpoznawać tropy zwierząt,
  • poznaje gatunki roślin i zwierząt żyjących w Bieszczadach,
  • poznaje i przyswaja przystępne i ciekawe informacje o każdym z odwiedzonych miejsc,
  • poznaje ciekawe pojęcia związane z tutejszą kulturą,
  • rozpoznaje ryby żyjące w bieszczadzkich potokach,
  • i wiele więcej.

Coś dla rodzica

Na początku przewodnika możemy jako rodzice przeczytać krótką informację, jak z niego korzystać. Przed każdą wycieczką na 2-3 stronach możemy zapoznać się z informacjami na temat miejsca, w które zabierzemy naszą pociechę, aby mieć o czym opowiadać podczas wędrówki lub odwiedzenia konkretnego miejsca. Przewodnik zawiera również informacje praktyczne jak godziny otwarcia czy ceny niektórych atrakcji.

Na ostatnich stronach przewodnika znajdziemy do wycięcia złote monety, pytania, puzzle z logiem BPN, słowacką i ukraińską flagę oraz co najważniejsze – dyplom zdobywcy Bieszczad dla naszego dziecka. Wszystkie te rzeczy posłużą nam do zmotywowania i zainteresowania dziecka na szlaku (według wskazówek Czada i autorki przewodnika).

Podsumowując

Nieco się rozpisałam, ale przewodnik naprawdę bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Według mojej opinii warto się w niego zaopatrzyć i jako pierwsze góry w Polsce dla swojego dziecka wybrać właśnie Bieszczady. Dzięki tej pozycji możemy je nie tylko zaciekawić, miło i rodzinnie spędzić czas, ale i spowodować, że złapie nam górskiego bakcyla.

Przewodnik zakupić możecie na stronie Wydawnictwa Stapis TUTAJ.

You may also like...

2 Comments

  1. Hej, dla mnie Bieszczady to numer jeden ze wszystkich miejsc na ziemi. Kocham tam wracać, bieszczadzkie anioły rzuciły na mnie urok już za pierwszym razem. To super, że są takie książki. Z chęcią kupię coś takiego mojemu dziecku (kiedy je będę miał). Oby też tak pokochało Bieszczady 😀

    1. Ja również jestem bezgranicznie zakochana w Bieszczadach. To nieziemskie wręcz pasmo górskie. Cieszy mnie to, że wiele osób dostrzega to, jak piękne są to góry w Polsce. Ja książkę również posiadam i czekać będzie, aż moja córcia podrośnie na tyle, abym mogła ją zabrać na szlak i podążać za Czadem 😉 Pozdrawiam ! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *