W góry latem – o czym należy pamiętać ?

W góry latem – o czym należy pamiętać ?

 Jako, że akurat mamy lato i wakacje a więc podwójny argument do wypoczynku postaram się zwięźle i co ważne na temat przekazać Wam najważniejsze informacje dotyczące letniej turystyki górskiej czyli jednym zdaniem „Jak przygotować się do trekkingu górskiego latem ?” Jako, że nasz blog (jak i ten post) skierowany jest głównie dla osób początkujących w powyższej materii poniższe informacje będą dotyczyły głównie jednodniowego trekkingu. 
Wielodniowe wędrówki połączone z noclegami w schroniskach czy namiocie wg mnie zasługują na oddzielny post i taki też z czasem dla Was wyskrobię :).

Słowo wstępu

Jak zapewne większość osób się domyśla góry w okresie letnim przeżywają prawdziwe oblężenie turystów. Zresztą nie tylko góry. Nad morzem również jest ich jak mrówek. Wśród nich zapewne znajdujecie się i Wy. Nic dziwnego – lato i wakacje to okres w roku kiedy większość z nas wykorzystuje swój urlop wypoczynkowy. Każdy chce jak najlepiej wykorzystać ten czas i chwytać promienie słońca całymi garściami w nieskończonych ilościach. Jak wykorzystać ten czas aby trekking był miły, łatwy i przyjemny i wiązał się tylko z dobrymi wspomnieniami ?

I.  Przygotuj plan wycieczki + mierz siły na zamiary

Wybierając się w góry (niezależnie czy latem czy zimą) zawsze najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo, które powinniśmy stawiać na pierwszym miejscu. Zdarzyło mi się w Tatrach, że mijani przez nas turyści zadawali mi pytania typu: „Którędy najbliżej na Świnicę ? ” lub „Czy daleko jest na ten Giewont ?”. BĄDŹCIE ŚWIADOMI TEGO GDZIE IDZIECIE !
Przed wyjazdem należy przestudiować mapę i wybrać trasę odpowiednią do Waszej kondycji i stopnia zaawansowania. Osoba wybierająca się pierwszy raz w Tatry nie powinna od razu porywać się na Rysy czy jeszcze drastyczniej na Orlą Perć.  Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że takie przypadki się zdarzają i kończą się różnie w zależności od tego kto miał ile szczęścia i na ile był świadomy tego co go czeka na szlaku. Nie stawiajcie sobie zbyt ambitnych celów jeśli nie wiemy jeszcze na ile nas stać. Lepiej wybrać krótszą i łatwiejszą trasę i stopniowo zwiększać stopień trudności niż od razu porywać się z motyką na księżyc.
Ok, ale jak to zrobić w praktyce ? No więc polecam Wam na początek świetną stronę, z której sama korzystam przed każdym wyjściem w góry a mianowicie mapa-turystyczna.pl. Wyznaczycie tam dowolną trasę niemal we wszystkich pasmach górskich w Polsce + Tatrach Słowackich oraz Małej i Wielkiej Fatrze.
Wskazujecie dowolnie wybrany przez Was punk początkowy i końcowy trasy oraz punkty pośrednie, przez które chcecie wędrować. Wyznaczona trasa będzie zawierała: ilość kilometrów, czas przejścia, różnicę przewyższeń. zdjęcia z trasy, dokładnie opisany jej przebieg(pamiętajcie że czasy na mapach lub w aplikacjach mobilnych czy portalach internetowych nie zawierają przerw ! Do każdego czasu przejścia dobrze jest doliczyć przynajmniej z 20 % więcej na odpoczynek i podziwianie widoków) – tym bardziej jeśli chcemy zdążyć na ostatni autobus jeśli nie jesteście zmotoryzowani :).

Wyznaczoną trasę można wydrukować łącznie z opisami i zabrać z sobą w góry.

Zrzut ze strony: mapa-turystyczna.pl

Oprócz tego wydruku powinniście mieć zawsze z sobą mapę. I w tym miejscu z czystym sumieniem (sama wypróbowałam i w dalszym ciąg używam) polecam Wam mapy turystyczne od Agencji Wydawniczej WIT.  Mapy tego wydawnictwa są bardzo dokładne, zawierają czasy przejść, szlaki z podziałem na stopnie trudności, informacje o sztucznych ułatwieniach na szlakach, szlaki piesze, rowerowe i narciarskie i wiele więcej.  W tym miejscu nie będę się rozpisywała natomiast odsyłam Was do innego postu na blogu Jaką mapę wybrać w góry ? – tam znajdziecie przydatne wskazówki dzięki którym wybierzecie odpowiednią mapę, a Wasze pieniądze nie zostaną wyrzucone w błoto.

Nie polegałabym zbytnio na smartfonowych nawigacjach gdyż telefony w górach łatwo tracą zasięg a baterie się rozładowują w najmniej odpowiednim momencie. Oprócz mapy możecie dodatkowo zabrać z sobą kompas, który może być pomocny przy bardzo słabej widoczności.
Mapa wydawnictwa WIT – Polskie i Słowackie Tatry 2 w 1

I ostatnia uwaga z tego cyklu – Zawsze wychodź na szlak jak najwcześniej. Zapytacie dlaczego ? Po pierwsze na szlakach nie ma jeszcze tłumów, kolejek na szczyty i do łańcuchów ( jak np. na Giewoncie, czy do kolejki na Kasprowy). Po drugie w ciszy, spokoju, bez upału i w porannych mgłach możecie podziwiać przyrodę. I co najważniejsze jeśli pogoda ma się zepsuć to zapewne zepsuje się po południu. Trasa powinna być zaplanowana tak, aby ze szlaku zejść najpóźniej przed zmrokiem. 

II. Sprawdź koniecznie prognozę pogody + wiedz że aura może Cię zaskoczyć

Nie powinniśmy wybierać się w góry jeśli prognozy nie są optymistyczne. Latem szczególnie niebezpieczne są burze. Jeśli takowe są zapowiadane najlepiej zrezygnować z wycieczki w wyższe partie bądź wyjść na tyle wcześnie rano na szlak, aby wrócić do kwatery/schroniska przed załamaniem pogody. Jak zachować się w górach kiedy zastanie Was burza możecie oglądnąć TUTAJ w filmie przygotowanym przez Akademię górską TOPR. W górach warunki atmosferyczne mogą zmienić się diametralnie z godziny na godzinę. Wychodząc na szlak w pięknym słońcu nigdy nie mamy pewności czy taka pogoda się utrzyma i nie zaskoczy nas intensywny deszcz, porywisty wiatr, grad czy co gorsza właśnie burza. W związku z powyższym w celu uniknięcia przygód pogodowych należy zabrać z sobą odpowiedni ubiór o czym za chwilę.
Gdzie najlepiej sprawdzać pogodę ? Wg mnie jeśli chodzi o sprawdzalność polecam numeryczną prognozę pogody meteo.pl. Znajdziecie tam wszystkie podstawowe informacje i aż 3 modele pogodowe. Wadą tego serwisu jest to, że niektórych mniejszych miejscowości nie znajdziecie w wyszukiwarce.
Zrzut ze strony meteo.pl

Drugą stroną którą również polecam jest meteoblue. Zaletą przemawiającą właśnie za tym serwisem pogodowym, jest to, że pogodę można wyszukać dla dowolnego szczytu górskiego czy miejscowości nie tylko w Polsce ale i na świecie. Zawiera również więcej informacji niż wcześniejszy meteo.pl. w tym: satelitarne zdjęcia zachmurzenia z ostatnich godzin, kierunków wiatru i wiele więcej.

Zrzut ze strony meteoblue.pl

 

III. Zadbaj o odpowiedni ubiór i pozostałe wyposażenie

Wybierając się w góry musisz zaopatrzyć się w buty trekkingowe. W przypadku osób początkujących najlepiej aby sięgały za kostkę, dzięki czemu chronią dodatkowo przed skręceniem. Obecnie nie ma jednak reguły. Wiele osób wybiera niskie buty podejściowe. Ale o rodzajach butów w innym poście. Tak naprawdę buty to jedna z kluczowych rzeczy. Ważne aby wykonane były z oddychających materiałów, ewentualnie posiadały membranę chroniąca przed przemakaniem i co najważniejsze bardzo dobrą, przyczepną podeszwę. Jedną z najlepszych jest podeszwa Vibram. Buty do górskich wędrówek powinny być co najmniej pół centymetra większe niż nosisz normalnie na co dzień (ze względu na przemieszczanie się stopy podczas wędrówki i grubszą skarpetę). Przed wyjazdem pamiętaj o zaimpregnowaniu kupionego obuwia specjalnym sprayem dzięki czemu będzie odporne na wilgoć.
Na butach nie powinniśmy próbować zaoszczędzić (chodzi o nasze bezpieczeństwo) tak samo jak na skarpetach trekkingowych, które znajdziecie w każdym sklepie turystycznym czy sportowym. Muszą być one wykonane z materiałów oddychających i odprowadzających wilgoć na zewnątrz. Niektóre posiadają właściwości chłodzące i antybakteryjne oraz neutralizują nieprzyjemny zapach. My od dłuższego czasu używamy skarpet marki SmartWool z wełny nowozelandzkich owiec Merynosów, których recenzję przeczytacie TUTAJ. W cenie promocyjnej możecie zakupić je za około 60-70 zł.
Na górskie wakacje musicie zabrać z sobą długie i krótkie spodnie oraz kilka koszulek z krótkim i długim rękawem. Znów ważne jest, aby wykonane były z oddychających i szybkoschnących materiałów takich jak poliester czy polipropylen. Broń Was Panie Boże nie z bawełny ! Ulubione bawełniane koszulki pozostawcie w domu na półce na inne wypady. Bawełna chłonie jak gąbka pot i bardzo długo wysycha. Doświadczyłam tego podczas mojego pierwszego wyjazdu w góry. Po pół godziny od wyjścia na szlak miałam mokre plecy i było mi zimno. W taki sposób bardzo łatwo o chorobę.
Przyda się Wam ciepła bluza gdyż poranki i wieczory bywają jednak chłodne. Koniecznie spakujcie do plecaka na całodniową wędrówkę kurtkę membranową, która ochroni Was od zimnego silnego wiatru i nagłego deszczu w przypadku załamania pogody. Mimo lata nie zaszkodzi do plecaka spakować czapki i rękawiczek. Uwierzcie, że mogą się przydać. Przykład poniżej 🙂
Czerwone Wierchy – koniec sierpnia 2016 roku i jakoś tak zimowo 😉
Oprócz czapki zimówki pamiętajcie o czapce z daszkiem lub chuście wielofunkcyjnej, któreJ możecie użyć dodatkowo jako szalika. W lecie szczególnie trzeba chronić głowę przed palącymi promieniami słońca. Spakujcie także okulary przeciwsłoneczne z jak najwyższym filtrem oraz krem z wysokim filtrem SPF 30 lub wyższym. Przydatne na szlaku są kijki trekkingowe, dzięki którym maszerujemy szybciej i możemy odciążyć stawy. Szczególnie dobrze spisują się na ostrych zejściach. Wtedy mamy się na czym podeprzeć co jest wygodne na piarżystym, sypkim podłożu.
 
Co jeszcze zabrać ? Przydatne mogą się okazać: kompas, latarka czołowa czy  powerbank. Koniecznie musicie mieć z sobą choćby małą apteczkę zawierającą: leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe oraz inne stale przez Was zażywane, opaskę elastyczną, bandaż, nożyczki, gaziki dezynfekujące, sporą ilość plastrów. Dodatkowo można zabrać rękawiczki jednorazowe, filię NRC, maseczkę do sztucznego oddychania.

IV. Plecak – tylko jaki ?

I jeszcze pozostaje nam do omówienia kwestia do czego się tu spakować ? A no oczywiście do plecaka. I jak się domyślacie na ten temat  można się rozpisać w osobnym poście zarówno jeśli chodzi o ich rodzaje i tego jak go prawidłowo spakować i tak tez uczynię. Modeli dostępnych na rynku jest masa.
Przy wyborze plecaka ważne aby zwrócić uwagę na to by posiadał on pas biodrowy, dzięki któremu ciężar prawidłowo się rozkłada. Plecaki trekkingowe posiadają też pas piersiowy dzięki którym odciążone zostają z kolei nasze barki. Dobry plecak powinien być wodoodporny lub posiadać pokrowiec w kieszonce na dnie w zestawie. Powinien być wyposażony w sporą ilość  kieszonek przede wszystkich tych zewnętrznych np. na pasie biodrowym, na korpusie, w kominie, kieszonki boczne po bokach z siateczki na napoje itp., oraz pętle do ewentualnego przymocowania sprzętu jak kije trekkingowe. Zwróćcie również uwagę na to, aby plecak miał dobry system nośny i posiadał oddychające „plecy”. Lepsze modele posiadają dodatkowo wewnątrz plecaka kieszeń na camelbak (bukłak na wodę) i wyjście na rurkę, z którego można pić podczas marszu.
Wielkość kupowanego plecaka zależy od tego na jak długo wybieracie się w teren. Nam swobodnie na jednodniowe wyjścia wystarcza plecak o pojemności 30-35 l, w który wszystko spokojnie spakujemy i jeszcze mamy miejsce :).

V. A co z jedzeniem ?

Na temat jedzenia w górach mogłabym również utworzyć osobny post. Kierujcie się dwoma zasadami: ma być jak najbardziej  kaloryczne i zajmować jak najmniej miejsca w plecaku ;). Zabrane jedzenie nie może się łatwo psuć. Dobrym pomysłem na przegrychę mogą być bakalie czy orzechy. Nie przejmujcie się dietami. Przy takim wysiłku jak górski trekking batony i ciastka jak najbardziej wskazane, nawet na czekoladę można sobie pozwolić – w boczki nie pójdzie – ale w upalnie dni może rozpuścić się w plecaku więc odradzam ;). Nasze mięśnie potrzebują przede wszystkim dużo białka i węglowodanów. Możecie zabrać z sobą batony białkowe. Z owoców polecam np. jabłka które nie rozciapią się Wam w plecaku jak np. banany czy brzoskwinie, a dodatkowo nawodnią Wasz organizm. Takie przegryzki są świetne pomiędzy głównymi posiłkami. Do picia oprócz wody czy herbaty można zabrać napoje izotonicznie. Szukajcie takich bez konserwantów, zawierające jak najwięcej witamin w tym magnez i potas. W mniej upalne dni polecam kabanosy ;).

VI. Bezpieczeństwo to podstawa

Jeśli coś złego się wydarzy musisz znać numer ratunkowy w górach
 
601 – 100 – 300
 
Jeśli widzimy nad naszymi głowami śmigłowiec ratunkowy szukający poszkodowanych  możemy przyspieszyć akcję ratunkową przekazując mu informację czy potrzebujemy pomocy czy też nie. Służą do tego dwie pozycje ciała tzw. pozycja Y i pozycja N, które różnią się ułożeniem rąk:
Tak, potrzebuję pomocy – Sylwetka na kształt litery Y (Yes) z obiema rękami uniesionymi do góry
Nie, nie potrzebuję pomocy – Sylwetka w kształcie litery N (No) czyli jedna ręka opuszczona, druga w górze
Źródło: tatromaniak.pl

Ponad to, wybierając się w góry za granicę np na Słowację należy wykupić odpowiednie ubezpieczenie, który pokryje ewentualne koszty leczenia, akcji ratowniczej, użycia śmigłowca, czy transportu do kraju.. Pamiętajcie, że koszty akcji ratowniczej na Słowacji pokrywa turysta !W celu zapewnienia bezpieczeństwa sobie i i innym pomocna jest aplikacja na telefon Ratunek, którą możecie pobrać tutaj. Pod tym linkiem znajdziecie również wszystkie podstawowe informacje z nią związane więc nie będę się tutaj rozpisywała w tej kwestii.

Myślę, że przekazałam Wam większość informacji, które wykorzystacie przygotowując się do wyjazdu w góry latem. Jeśli mielibyście jakieś sugestie dot. postu na dany temat, który chcielibyście , aby pojawił się na blogu piszcie śmiało w komentarzach lub wiadomości prywatnej. Nie pozostanę obojętna. 🙂 Szczęśliwych górskich wędrówek :).

E.M.
 
najnowszy najstarszy oceniany
Anonimowy
Gość

W zeszłym roku zrobiłaś GOT "Popularną" i już prowadzisz bloga o turystyce górskiej?! O tempora! O mores! 😉 A tak bardziej serio to nawet sympatyczne! 🙂 Wspomnij o aplikacji "Ratunek", która w razie jakiegoś wypadku znacznie ułatwia pracę ratowników!

Comments are closed.
%d bloggers like this: