Relacje, Tatry Polskie, Tatry Wysokie

TATRY WYSOKIE: Na Rusinową Polanę i Gęsią Szyję z Palenicy Białczańskiej

Dziś propozycja pięknej widokowo trasy, niezbyt wymagającej kondycyjnie i w sam raz aby rozgrzać swoje mięśnie przed kolejnymi trudniejszymi szlakami. Mowa o Rusinowej Polanie i Gęsiej Szyi.
Trasa będzie odpowiadała szczególnie osobom, które nie lubią daleko wędrować a chciałyby mimo wszystko podziwiać piękno całych Tatr. Z Rusinowej Polany rozpościera się przepiękna panorama na Tatry Bielskie, Wysokie i Zachodnie. Jest na czym oko zawiesić ;). Szczególnie kiedy pogoda dopisze widoki są niesamowite.
W moim przypadku trasa ta była drugą z kolei wybraną podczas tygodniowego pobytu w Tatrach. Dlaczego drugą ? Bo po pierwszym dniu wędrówki na Szpiglasowy Wierch z D5SP i zejściu Cerprostradą do Morskiego Oka oraz przebytych prawie 24 km trzeba było rozruszać niemiłosierne zakwasy, których się nabawiłam 🙂 ale mądry Polak po szkodzie 🙂 sugerowałabym pokonać te trasy w odwrotnej kolejności i wtedy powinno być ok bez uszczerbku na zdrowiu 😛  🙂
Trasa nazwę ją rozruchowa liczy nie całe 7 km a czas jej przejścia w dwie strony zajmie nam dosłownie 2:35 h. Można więc spokojnie urządzić sobie piknik na Rusinowej, zakupić oscypka i cieszyć się pięknymi widokami do czego gorąco zachęcam 🙂

Naszą wędrówkę rozpoczynamy na parkingu w Palenicy Białczańskiej podobnie jak pierwszego dnia. Docieramy do miejsca startu samochodem, uiszczamy opłatę całodniową 20 zł, kupujemy bilety wstępu na teren TPN (5 zł/os) i ruszamy przed siebie czerwonym szlakiem w kierunku Morskiego Oka. Za moment naszym oczom ukazuje się drogowskaz i odbijamy niebieskim szlakiem w lewo w kierunku Rusinowej Polany. Wędrówka zajmie nam godzinę.

Trasa wiedzie przez las początkowo łatwą ubitą ścieżką. Po prawej i po lewej stronie mijamy dzikie maliny i jeżyny aż dochodzimy do schodków które wiodą nas praktycznie aż do samej Polany. Wchodzimy w gęsty las.
Droga nie jest jakoś specjalnie trudna lecz trochę męcząca ze względu na to, że leśne stopnie prowadzą nas cały czas sukcesywnie w gorę. W końcu musimy dostać się na wysokość 1170 m n.p.m. na jakiej znajduje się Rusinowa Polana. Pod koniec drogi przez las szlak wiedzie nas po kamiennej ścieżce. W przypadku opadów może być trochę błotniście i ślisko.
Schodki na Rusinową Polanę – szlak niebieski
Po 45 minutach docieramy do skrzyżowania czarnego i niebieskiego szlaku. Czarnym szlakiem podążylibyśmy Doliną Waksmudzką w kierunku szlaku czerwonego, którym można byłoby udać się w prawo na Polanę Waksmudzką lub w lewo na szlak prowadzący do Morskiego Oka.
My podążamy dalej niebieskim szlakiem w prawo. Przed nami ostatnie metry przed Rusinową Polaną i ostatnie krótkie i łatwe podejście równą ubitą ścieżką wśród otaczających nas traw. Po kilku minutach naszym oczom ukazują się rozległe panoramy i cała polana. Mimo ciemnych chmur widoczność była niezła. Mogliśmy podziwiać większość tatrzańskich szczytów.
Od razu po wkroczeniu na Polanę naszym oczom ukazuje się bacówka gdzie można zakupić oscypki, podobno jedne z najlepszych w Tatrach. Na środku polany znajdują się drewniane stoły i ławy gdzie można usiąść, zjeść i podziwiać widoki. Gerlach i Rysy troszkę chowały się za chmurami 🙂
Panorama z Rusinowej Polany na Tatry
Na Polanie odbywa się kulturowy wypas bardzo owiec.
Jedna z nich jest czarna i bardzo przyjacielska 🙂 może przy odrobinie szczęścia i Wam uda się z nią spotkać 🙂
Wypas owiec na Rusinowej Polanie

 

Zbłąkana czarna owca 🙂
Jak wygląda codzienne życie bacy na Rusinowej Polanie i jak przebiega produkcja przepysznych oscypków, które możemy tu zakupić możecie oglądnąć na poniższym krótkim filmie 🙂

 

Z Polany kierujemy się zielonym szlakiem na Gęsią Szyję, który prowadzi nas szerokimi schodami cały czas do góry przez 40 minut. Im wyżej tym piękniejsze panoramy roztaczają się za naszymi plecami na Bielskie i Wysokie Tatry. Nie wiem ile schodów pokonałam przez te 40 minut wiem jednak jedno, że było ich dużo, a nawet bardzo dużo. 🙂

Może ktoś je liczył i może się podzielić informacją ? 🙂
Mimo wszystko podejście to już na początku drogi daje w kość. Jest męczące. Przy nieprzyjaznej pogodzie będzie ślisko i błotnisto. Ale czego nie robi się dla takich widoków. 🙂
Szlak na Gęsią Szyję

 

Widok za naszymi plecami z podejścia na Gęsią Szyję

 

Po drodze mijamy zmęczonych i zrezygnowanych turystów twierdzących, że jednak lepiej po tych schodach wychodzić niż schodzić. 🙂 Ja nie podzielałam tych opinii gdyż mi osobiście wygodniej się schodziło z powrotem na polanę :).

W końcu docieramy na Gęsią Szyję. Wierzchołek to kilka skał. Znajdujemy się na wysokości 1489 m n.p.m. Miejsca nie ma tutaj zbyt dużo. Uważać należy na przepaście.  Za to jest to świetny punkt widokowy.

 

Panorama ze szlaku na Gęsią Szyję

 

Gęsia Szyja
Mój prywatny zdobywca Gęsiej Szyi i towarzysz wszystkich górskich wędrówek niezwykle fotogeniczny  🙂
Takie widoki rozpościerają się z wierzchołka Gęsiej Szyi 🙂
Panorama z Gęsiej Szyi
Panorama z Gęsiej Szyi
Niebo nie było całkowicie wypogodzone ale i tak udało się wiele dostrzec :)Z powrotem wracamy tą samą trasą.


Z cyklu ciekawostki i porady 😉– na Rusinową Polanę może dotrzeć również szlakiem zielonym z Wierchu Poroniec lub szlakiem niebieskim z Zazadniej,– na szlaku z Zazadniej zatrzymać można zatrzymać się i zwiedzić mijaną po drodze kaplicę Matki Boskiej Jaworzyńskiej na Wiktorówkach z 1936 roku,
  
– z Gęsiej Szyi można kontynuować wędrówkę dalej szlakiem zielonym przez Rówień Waksmudzką na Halę Gąsienicową (schronisko Murowaniec),– z Waksmudzkiej Polany za Gęsią Szyją można odbić z zielonego szlaku na szlak czerwony prowadzący do Zakopanego (okolice Toporowej Cyrhli).

 

Punktacja do książeczki GOT:
 

 

You may also like...