lubelskie, Podróże nie koniecznie górskie, Polska

Kazimierz Dolny nad Wisłą – plan na jednodniowe zwiedzanie

Pierwszy wpis z cyklu „Lubelskie poleca się na weekend”, który postanowiłam stworzyć.

Województwo lubelskie to świetny pomysł nie tylko na jednodniowy wypad, ale i na weekend czy dłuższy urlop. Zaczynamy od pierwszego miasta, którego nie sposób nie odwiedzić. Mowa o Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, na który poświęcamy pierwszy dzień naszego dwudniowego wypadu w te okolice. Jeden dzień w zupełności wystarczy, aby dokładnie zwiedzić to małe miasteczko nad Wisłą.

Turystyka - porównaj na Ceneo.pl

Lokalizacja i atrakcje na mapie

Kazimierz Dolny jest miastem położonym w województwie lubelskim nad Wisłą w powiecie puławskim. Jest częścią turystycznego trójkąta Puławy – Kazimierz Dolny – Nałęczów. Trzeba wspomnieć, że było to miasto królewskie Korony Królestwa Polskiego. Początki osady sięgają wieku XI. Nad historią Kazimierza Dolnego nie będę się rozwodziła. Zainteresowanych odsyłam np. do Wikipedii. Skupię się na tym co z pewnością najbardziej interesuję czytelnika, a interesowało również mnie.

Co warto zobaczyć w Kazimierzu ? Poniżej gotowy plan zwiedzania w kolejnych punktach, wraz z informacjami praktycznymi oraz mapa, na której naniosłam kolejne odwiedzone przez nas miejsca. Możecie ją wydrukować i zabrać ze sobą w teren ;).

1. Góra Trzech Krzyży, Zespół Zamkowy i Baszta na początek

Jeżeli macie taką możliwość, do Kazimierza Dolnego warto wybrać się w tygodniu. Jest wówczas znacznie mniej turystów niż w weekend.

Zwiedzanie rozpoczynamy w okolicy Rynku gdzie znajdują się blisko siebie trzy pierwsze atrakcje miasta: Zamek, Baszta i Góra Trzech Krzyży.

Samochód zostawiamy na dosyć dużym parkingu przy ulicy Zamkowej, oznaczonego na mapach jako Parking „Pod zamkiem”. Znajduje się on bezpośrednio pod murami zamku. Nie zastaliśmy nikogo, kto dozorowałby i zbierał opłaty za postój mimo wywieszonej tablicy z cennikiem. 10 zł zostało więc w kieszeni.

Parking w piątkowy poranek świeci pustkami
Obok parkingu znajdują się oznaczenia, dzięki którym nie sposób się zgubić.

Góra Trzech Krzyży

Jako, że zwiedzanie zamku możliwe jest od godziny 10:15 (jesteśmy tu już około 9:00) w pierwszej kolejności udajemy się na Górę Trzech Krzyży kierując się w prawo (inaczej Wzgórze Trzech Krzyży, Krzyżowa Góra). Wejść możecie na nią w godzinach od 8 do 21. Na górze uiszcza się opłatę w kasie w wysokości 4 zł od osoby. Wejście zajmuje nam max 10 minut, wśród drzew, lekko pod górę.

Po wygodnych schodkach na górę

Góra wznosi się nad Rynkiem. Znajdują się na niej trzy wysokie, drewniane krzyże z roku 1708, upamiętniające ofiary cholery na tych terenach. Odpocząć można na drewnianych ławeczkach. Roztacza się stąd panorama na Kazimierz Dolny, Wisłę i okolicę. Widoki nieco zasłaniają drzewa.

Krzyże na wzgórzu
Panorama ze wzgórza na Kazimierz i okolicę

Zamek w Kazimierzu Dolnym

W dalszej kolejności udajemy się na zamek wybudowany przez Kazimierza Wielkiego w XIV wieku, a dokładnie na jego ruiny. Zakupiony bilet wstępu w cenie 5 zł upoważnia dodatkowo do wejścia na pobliską basztę o czym za chwilę. Ruiny obecnie zwiedzać można w godzinach od 10:15 do 18:00. Na zamek wychodzimy po wygodnych schodkach.

Na zamek po wygodnych schodach
Ruiny zamku

Z jego otoczenia również podziwiać można panoramę na Wisłę i okolicę.

Panorama spod ruin zamkowych
Dziedziniec zamkowy
Dziedziniec zamkowy i baszta w tle
Na zamku

Z placu zamkowego wychodzimy nieco wyżej, skąd podziwiamy panoramę na Kazimierz, Wisłę i okolicę. Doskonale widać również basztę, na którą za chwilę się udamy.

Schodami do góry
Ruiny w całej okazałości
Panorama z ruin zamkowych na okolicę

Na koniec wchodzimy do podziemi, gdzie znajduje się wystawa. Jest tu chłodno i przyjemnie, szczególnie w upalny dzień.

Baszta zamkowa

Po wyjściu z zamku idziemy za znakami na pobliską 20 metrową wieżę. Okazujemy zakupione na zamku bilety wstępu i wychodzimy na górę po stromych schodach. Z góry roztacza się panorama na Kazimierz Dolny i okolicę oraz zamek na którym byliśmy.

Podejście pod basztę po schodach
Baszta zamkowa
Opisane panoramy
Panorama z baszty na ruiny zamku i Kazimierz Dolny

2. Kościół Rzymskokatolicki – Fara św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja

Fara to najstarsza świątynia w Kazimierzu Dolny,m, położona poniżej ruin zamkowych. Jej początki datowane są na rok 1325. Fundatorem był sam król Kazimierz Wielki. Do kościoła docieramy kierując się w dół ulicą zamkową w stronę rynku. W roku 1561 spłonął podczas pożaru miasta. Został jednak odbudowany. Wewnątrz znajdują się najstarsze w Polsce organy.

Kościół od strony Rynku
Wnętrze kościoła
Najstarsze organy w Polsce

3. Rynek w Kazimierzu Dolnym

Rynek to jednocześnie centrum miasta. To kolejny punkt naszego zwiedzania. Na jego środku znajduje się zabytkowa, drewniana studnia, gdzie możecie zaczerpnąć wodę do picia.

Zabytkowa studnia na Rynku a za nią w tle kościół Fary, który zwiedzaliśmy
Uff jak gorąco… woda dla ochłody
Rynek w Kazimierzu. Na środku zabytkowa studnia, a za nią po lewej Kamienice Przybyłów z XVII wieku.

Przy rynku stoją najbardziej znane i cenione w Kazimierzu – Kamienice Przybyłów (Mikołaja i Krzysztofa Przybyłów) z początków XVII wieku. Nie sposób je przeoczyć.

Kamienice Przybyłów

Nie zapomnijcie zakupić maślanego kogucika (kogut jest symbolem Kazimierza Dolnego) i przepysznych krówek z Kazimierza – niebo w gębie 🙂

Akcesoria turystyczne na Ceneo.pl

A dlaczego kogut jest symbolem Kazimierza Dolnego ?

Jak się można domyśleć, wiąże się z nim pewna legenda. Mówi ona, że nad miastem przelatywał diabeł, który postanowił osiedlić się w okolicznym wąwozie ze względu na piękne tereny. Lokalny drób smakował mu do tego stopnia, że wkrótce został tylko jeden kogut, który schował się do tutejszej jaskini. Wejście do niej pokropili zakonnicy wodą święconą. Diabeł uciekł, a ocalony kogut spacerował od tej pory po mieście. I tak od tego czasu wypieka się drożdżowe, maślane koguty kazimierskie.

Zapasy zrobione 😉

4. Galerie sztuki

Spacerując po Rynku z pewnością zauważycie, że na każdym rogu znajduje się jakaś galeria sztuki. Kazimierz Dolny słynie z obrazów i galerii. Każdy znajdzie coś dla siebie. Wiele osób przyjeżdża specjalnie tutaj, aby nabyć obrazy.

5. Synagoga w Kazimierzu Dolnym

Kierując się z Rynku na ulicę Lubelską dotrzecie do dawnej synagogi z XVII wieku, którą warto obejrzeć chociażby z zewnątrz. Obecnie znajdują się tu pokoje do wynajęcia oraz muzeum.

6. Pyszna pizza w Kazimierzu

Wprawdzie Kazimierz to nie włoskie miasteczko, ale spacerując po rynku warto zaglądnąć do tutejszej, małej pizzerii Provincia na rogu. Niebieskie drzwi wołają nas do wnętrza. Robimy przerwę. Mi szczególnie posmakowała pizza z pieca z rukolą, na niezwykle cienkim i smacznym cieście. Mmmmm, palce lizać ! Musicie spróbować. 🙂

7. Sanktuarium Matki Boskiej Kazimierskiej

Spod synagogi kierujemy się na ulicę Klasztorną 3, gdzie odwiedzamy Sanktuarium Matki Boskiej Kazimierskiej. To tutaj znajduje się obraz Zwiastowania Najświętszej Marii Panny z roku 1600, który nie tylko uzdrawia, ale również nawraca czy obdarza wiernych łaskami (wg prowadzonej od 300 lat księgi łask). Autorem obrazu na płótnie jest miejscowy artysta. Przedstawił on klęczącą Marię w stanie błogosławionym, Archanioła Gabriela z lilią w ręku (symbolem niewinności) i unoszącego się w postaci gołębia Ducha Świętego.

Sanktuarium
Ołtarz główny z obrazem Zwiastowania NMP

Roztacza się stąd wg mnie najpiękniejsza panorama. Z murów sanktuarium podziwiać możemy nie tylko miasteczko, ale wznoszące się nad nim: Górę Trzech Krzyży (po prawej), ruiny zamku i basztę oraz kościół Fary (po lewej).

Panorama z murów sanktuarium

8. Deptak nad Wisłą (i opcjonalnie rejs statkiem)

Po odwiedzeniu Sanktuarium kierujemy się ponownie w stronę Rynku, a następnie nad Wisłę. Znajduje się tu długi deptak. Świetnym pomysłem jest wycieczka rowerowa brzegiem Wisły całą rodziną.

Na zacumowanych jachtach oczywiście mieszczą się restauracje, gdzie można miło spędzić czas. Zainteresowani mogą również skorzystać z rejsu po Wiśle. Trwają one cały dzień, zabierając indywidualnych turystów i trwają 60 minut. Bilet normalny to koszt 18 zł, ulgowy 16 zł. My odpuściliśmy, ze względu na bardzo wysoką tego dnia temperaturę, która mocno dawała się we znaki.

9. Wąwóz Korzeniowy

Przyszła pora na jedną z już ostatnich atrakcji w Kazimierzu. Można dojść tu z rynku w około 25 minut spacerem (idziemy kolejno ulicami Nadrzeczną, Kwaskowa Góra, Doły), podjechać samochodem, lub melexem, który odjeżdża z Rynku z rogu ulicy Lubelskiej. Mowa o Wąwozie Korzeniowy Dół, znajdującym się na ulicy Doły. Zwiedzać można go nieodpłatnie.

Wąwóz Korzeniowy jest najczęściej odwiedzanym wąwozem lessowym w okolicy. Nic dziwnego. Jest bajkowy i najdłuższy ze wszystkich jakie można tu spotkać. Wchodząc do niego trochę czujemy się jak w innym świecie. Duże, poskręcane w przeróżne kształty korzenie, splatające się z podłożem, „nadały mu nazwę”. Koniecznie trzeba go odwiedzić.

10. Przystanek Korzeniowa – restauracja inna niż wszystkie

Tu warto zjeść. Przy wejściu do wąwozu Korzeniowy Dół znajduje się nietypowa knajpa. Dlaczego ? Już sam wygląd zewnętrzny i wewnętrzny jest niezwykle klimatyczny i inny niż wszystkie, jakie widzimy na co dzień. Nie wspomnę o bardzo ciekawym menu.

Jak dowiadujemy się od osoby tu pracującej, wszystkie składniki z jakich przyrządzane są posiłki są wyrobu własnego i to dosłownie łącznie z wszelkimi kiszonkami w słoikach.

Przystanek Korzeniowa
Wejście do restauracji
Wnętrze
Na zewnątrz również możemy usiąść
Menu

Co mamy na talerzu i co polecamy ?

Po lewej stronie pod zielonym Szakszuka (ślad Tunezji w Kazimierzu: pomidory, cebula, soczewica, czosnek, sadzone jajko, zielone), po prawej Młody Kazimierski Ser (warzony w Korzeniowej, smażony na rozmarynowym ghee, ser z kazimierskiego mleka), a w centrum talerza Kaszok z pieca (pieczona lokalna kaszanka ze słodkim sosem i ziarnistym chlebem).

Takie smakołyki mmmmmm…

11. Stara Chata

W odległości kilkuset metrów od Wąwozu Korzeniowego, również przy ulicy Doły, możecie zobaczyć chatę z XVII – XVIII wieku. Trzeba przyznać, że robi wrażenie. Jej historia sięga czasów średniowiecznych. Dokładna data budowy nie jest znana. Ale sposób w jaki została wybudowana wskazuje na rok 1700.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie IMG_0705.jpg

Na tym kończymy dzień i zwiedzanie Kazimierza Dolnego nad Wisłą. Mam nadzieję, że Was zainspirowałam. W kolejnym wpisie następne atrakcje, warte zobaczenia w okolicy Kazimierza.

You may also like...

4 Comments

  1. Podróżnik says:

    Świetny plan na jednodniowe zwiedzanie 🙂 Proszę napisać ile czasu trzeba poświęcić na swobodne przejście miasteczka wraz z wąwozem. Będziemy w Kazimierzu tylko jeden dzień i chcielibyśmy jeszcze do Puław podjechać. Pozdrawiam 🙂

    1. Witam 🙂 Bardzo dziękuję. Powiem szczerze, że Kazimierz jest małym miasteczkiem. Jeżeli nie planujecie rejsu po Wiśle, a jedynie zwiedzanie tego co my zobaczyliśmy to wystarczy pół dnia z obiadem. Wszystkie atrakcje znajdują się w niewielkiej odległości od siebie i zwiedzaliśmy je bez konieczności używania samochodu. Jedynie do wąwozu trzeba podjechać, bo jest nieco dalej od centrum miasteczka 🙂 Pozdrawiam 🙂

  2. Fajne miejsce, z dużą ilością atrakcji jak widać. Koniecznie musimy sami je odwiedzić 😉

    1. Polecam 🙂 Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *