Odzież outdoorowa, Recenzje i testy

Buty trekkingowe Chiruca Dynamic GTX – test i recenzja

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją butów trekkingowych Chiruca Dynamic GTX. Obuwie testowaliśmy w ramach tegorocznego projektu „100 szczytów na 100-lecie niepodległości”. Przemierzały na naszych nogach beskidzkie lasy, pokonywały tatrzańskie granie i brodziły w bieszczadzkim śniegu. Jak się sprawdziły i jaka jest nasza opinia ?

Źródło: www.chiruca.pl

Chiruca Dynamic GTX – wykonanie

Jak podaje producent jest to jeden z flagowych modeli hiszpańskiej marki Chiruca. Po wyciągnięciu z pudełka but wygląda bardzo solidnie. Waży 650 g. W pierwszym odczuciu jest więc dosyć ciężki. Cholewka wykonana została z połączenia wodoodpornej skóry nubukowej i odpornego na przetarcia materiału tzw. Cordury. Dodatkowo model zaimpregnowany został metodą Scotchgard™3M i wsparty membraną Gore-tex. Dzięki temu but ma wewnątrz pozostawać suchy, odprowadzać pot na zewnątrz i co najważniejsze nie przepuszczać wody. Charakteryzują go miękkie wkładki.

Źródło: www.chiruca.pl

Model wyposażony jest w grubą podeszwę Vibram Fusion CNR, która ma być elastyczna, samoczyszcząca, absorbować wstrząsy, a między innymi być trwała i wytrzymała. Ma wykazywać się bardzo dobrą przyczepnością i odpornością na ścieranie.

Trzeba przyznać, że Chiruca Dynamic GTX posiada bardzo solidne haczyki i mocne sznurówki. To model wysoki sięgający powyżej kostki. Od 1 do 10 za wygląd i pierwsze wrażenie jak najbardziej dajemy 10.

Ruszamy w teren – weryfikujemy obietnice producenta

1) Wkładki wewnętrzne

W modelu Chiruca Dynamic GTX wędrowaliśmy przede wszystkim po tatrzańskich szlakach. Pierwszym testom obuwie poddaliśmy podczas całodniowej wędrówki na słowacki Krywań (2495 m n.p.m.). oraz polski Kościelec (2155 m n.p.m.) . Pierwsze co trzeba przyznać to rewelacyjne wkładki wewnętrzne. Są naprawdę miękkie i bardzo wygodne. Czuć to już po kilku krokach. Jak do tej pory najwygodniejsze z jakimi się spotkaliśmy. Duży plus.

Na szlakach Beskidu Sądeckiego. Od prawej ja w modelu Chiruca Dynamic GTX na nogach.

2) Amortyzacja i przyczepność

Na Krywań wędrowaliśmy prawdziwie skalnym terenem. Była więc okazja aby sprawdzić amortyzację i przyczepność podeszwy na suchej skale. Te cechy modelu również oceniamy wzorowo. Podeszwa doskonale trzymała się podłoża podczas każdego kolejnego kroku.Bardzo dobrze ta cecha sprawdziła się również podczas wejścia na Kościelec po mokrych skałach. Zastrzeżeń brak.

Szlak na Krywań
Na Krywaniu 2 495 m n.p.m.
Na szczycie Krywania 2 495 m n.p.m.
Podejście po mokrych skałach na Kościelec

Muszę przyznać, że jest to model dzięki któremu po całodniowej wędrówce nie odczuwałam bólu stóp. Z innymi butami o cieńszej podeszwie bywało… no cóż różnie. Dopisujemy więc kolejny plusik.

3) Sztywność butów

Buty są dosyć sztywne i twarde. Z jednej strony to zaleta. U osób mających jednak bardziej delikatne stopy może pojawić się problem. Mam bardzo delikatne pięty i wiele modeli butów powoduje u mnie otarcia. Testowanego modelu Dynamic GTX nie rozchodziłam wcześniej i to był mój błąd.  Nie miałam jednak gdzie ani kiedy tego zrobić. Poszłam więc na żywioł i jak możecie się domyślić plastry okazały się niezbędne. Do bolących pięt przyczyniłam się nieco ja sama. Odkryłam to kilka miesięcy później. Dlaczego ? Sugerując się rozmiarem swoich dotychczasowych (dosyć miękkich) trekkingów wybrałam rozmiar odpowiadający takiej samej długości wkładki wewnętrznej. Model Dynamic GTX jak wspomniałam jest dosyć sztywny, nie liczcie więc na to, że pod wpływem chodzenia but się rozciągnie. Dodatkowo grubą skarpetą z wełny Merino „zabrałam” nieco miejsca i zmniejszyłam jeszcze rozmiar. Buty przestały obcierać kiedy… UWAGA… założyłam cienkie trekkingowe skarpetki. Śmiem więc twierdzić, że wybrałam nieco za mały rozmiar. Moim największym mankamentem jest brak w wielu modelach butów tzw. połówek. Czasami buty o rozmiar większe okazują się w moim przypadku za duże.

4) Brak gumowego otoka

W butach brakuje mi bardzo gumowego otoka. Jest to wg mnie jeden z najbardziej istotnych elementów obuwia trekkingowego, o które wzbogaciłabym ten model. Sam twardy i sztywny przód  buta dobrze chroni nasze palce. Niestety wizualnie już po jednym wyjściu nasze nowe trekkingi straciły znacznie na urodzie, ulegając licznym uszkodzeniom w kontakcie ze skałami. Za to dajemy mały minusik.

Na szczycie Krywania po pierwszym użyciu obuwia

5) Wodoodporność

Na zakończenie realizacji projektu udało się trafić w Bieszczadach na rewelacyjne, zimowe warunki. Była więc okazja do przetestowania butów w śniegu. Test wypadł bez zastrzeżeń. Nie chodziliśmy co prawda po kostki w strumieniach podczas naszych wędrówek, ale po bieszczadzkich eskapadach w śniegu i błocie nie mieliśmy się naprawdę do czego przyczepić. Dodatkowo dzięki membranie było nam ciepło w stopy (odczuwalna temperatura sięgała 10-15 stopni poniżej zera).

Podejście na Szeroki Wierch w Bieszczadach
Bieszczadzko – zimowo

Podsumowując

W ocenie od 1 do 10 dajemy im 8. Dwa punkciki odejmujemy za sztywność i brak gumowego otoka. Poza tym nie mamy naprawdę do czego się doczepić. Podczas aktualnego sezonu zimowego poddamy je dalszym testom. Towarzyszyć nam będą również na kursie z zimowej turystyki wysokogórskiej w Tatrach gdzie zobaczycie je w akcji ;).

Pozdrawiam górsko,

Edyta/Pod szczytem

 

Galeria – Chiruca Dynamic GTX na szlaku

 

Po 100 szczytów na 100-lecie niepodległości Polski wędrowaliśmy w butach marki Chiruca – sponsora projektu 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *