Bieszczady, Opisy szlaków, Relacje

BIESZCZADY: Z Wetliny na Przełęcz Orłowicza i Smerek

Uwielbiam czas, kiedy początek szlaku jest prawdziwie jesienny, a powyżej granicy lasu możemy mówić już o zimie. Niebieskie niebo z płynącymi po nim obłokami, słońce, mróz i zamarznięte trawy i krzewy. To pogoda idealna. Nie tylko do wędrówek, ale i do fotografowania. A że fotografia to moja druga pasja, którą od zawsze łączę z górskim trekkingiem, to aparat w moich rękach przeżywał tego dnia prawdziwą rozkosz :). Trasę w obydwie strony pokonaliśmy w niespełna 3 godziny. Zapraszam na relację z wejścia na mroźny Smerek z Wetliny przez Przełęcz Orłowicza.

 

Wetlina – Przełęcz Orłowicza

3,6 km      1:40 h

Jedziemy drogą numer 897 z Brzegów Górnych do Wetliny. Nie zatrzymujemy się w centrum miejscowości. Po lewej stronie mijamy kościół, kolejno po prawej stację paliw, schronisko młodzieżowe i wypatrujemy szlaku żółtego. Jest. Skręcamy w prawo i przez chwilę jedziemy żółtym szlakiem, asfaltową drogą, która szybko się kończy. Dalej nie pojedziemy.Tu zostawiamy samochód. Na dole jak widać na poniższym zdjęciu panuje może nie złota, ale jednak jesień. Wyżej dokładnie widać gdzie zaczyna się zima. Tam też zmierzamy. Od Przełęczy Orłowicza dzieli nas prawie 2 godzinne podejście.

Wybrałam najkrótszy, możliwy wariant dotarcia na Smerek. Dlaczego ? Gdyż tego dnia planowałam jeszcze wejście z Dwernika do Chaty Socjologa. Obydwa plany udało się zrealizować, ale o tym później.

Startujemy dosyć późno. Jest godzina 10:00.

Szlak prowadzi nas drewnianym podestem obok budki (punktu zakupu biletów wstępu do parku), która jest zamknięta. Zanim dotrzemy na przełęcz, pokonać musimy 442 metry podejścia. Od samego początku szlak dosyć mocno pnie się w górę. Uf, uf, uf … krok, za krokiem, mocno przed siebie. Niezła rozgrzewka.

Początek szlaku

Idziemy jesiennym lasem. Na drzewach nie ma już liści. Jest pusto. Pokonujemy kilka drewnianych schodów. Wkrótce docieramy do wiaty, oprószonej śniegiem, gdzie zatrzymujemy się, aby odsapnąć i napić gorącej herbaty. Im wyżej tym robi się zimniej, a wiatr zaczyna wiać coraz mocniej.

Jesiennym szlakiem, schodami do góry
Pomiędzy drzewami, zboczem lasu, mocno do góry
Drewniana wiata w zimowej odsłonie

Po chwili przerwy idziemy dalej. Fragment szlaku jest zamknięty. Strzałki kierują nas w lewo za pomarańczowymi kropkami.

Zamknięty fragment szlaku
Idziemy w lewo za pomarańczowymi kropkami na drzewach

Wychodzimy z lasu

Powyżej granicy lasu jest pięknie niczym w Narni. Pod Przełęczą Orłowicza panuje już zima. Chmury płynął po niebieskim niebie, a trawy i drzewa są bajkowo zmrożone. Od tego momentu będzie już tylko piękniej.

Ostateczne podejście na Przełęcz Orłowicza
Pierwsze panoramy na szlaku

Stajemy na Przełęczy noszącej imię Mieczysława Orłowicza, oddzielającej Smerek od Szarego Berda w masywie Połoniny Wetlińskiej. W rzeczywistości mamy tu dwa obniżenia o wysokościach 1094 m i 1075 m n.p.m.

Zdjęcie w stylu „na muminka” – zimno było 😛

Pomimo słońca, przepięknych widoków,wokół jest przeraźliwie zimno. Wiatr smaga po policzkach mroźnymi podmuchami. Odczuwalna temperatura była jeszcze niższa niż poprzedniego dnia na Tarnicy, gdzie byliśmy i oscylowała około minus 18 stopni. Na Przełęczy nie balujemy długo. Można powiedzieć, że bardzo szybko kierujemy się w stronę Smerka. Pospiesznie robię kolejne zdjęcia, ubieram grube rękawice i idę do przodu. Każdy postój powoduje, że organizm coraz mocniej odczuwa niską temperaturę.

Przełęcz Orłowicza – Smerek

1,1 km    30 minut

Malowniczym, prawdziwie bajkowym szlakiem koloru czerwonego, wygodną ścieżką, bez wysiłku docieramy na Smerek. Zmagać musimy się jedynie z silnymi podmuchami, które „zmiatają” nas momentami jak jesienne liście ze szlaku.  Żadne słowa nie opiszą, a zdjęcia nie ukażą w pełnej okazałości tego, co widzieliśmy. Tego, jak było pięknie. Udało mi się wykonać jedne z najpiękniejszych zdjęć w tym roku. Ten trekking pozostanie w mojej głowie na bardzo długo.

Cuda za plecami – panorama na Połoninę Wetlińską w stronę Chatki Puchatka
Docieramy do celu – szczyt Smerka

Smerek jest szczytem mającym dwa wierzchołki. Północny znajduje się kilkadziesiąt metrów od tego, na którym stoimy. Niższy, południowy o wysokości 1222 m n.p.m. w Bieszczadach Zachodnich udostępniony jest dla turystów. Znajduje się tu metalowy krzyż w miejscu, gdzie piorun pozbawił życia turystę. Ufundowany został na 100-lecie niepodległości Polski i postawiony 17 października 2018 roku. Informuje o tym zawieszona tabliczka. Smerek w niektórych przewodnikach i mapach nosi nazwę Wysoka. Jak mocno wiało na szczycie zobaczycie na mojej Facebookowej stronie TUTAJ.

Wokół podziwiać można szerokie panoramy na Bieszczady i Góry Sanocko – Turczańskie. Wędrując dalej czerwonym Głównym Szlakiem Beskidzkim, zejdziecie do miejscowości o tej samej nazwie (Smerek).

Krzyż na 100 lecie niepodległości Polski

Panorama ze szczytu
Panorama ze szczytu

Ze względu na nasz samochód na parkingu,trasę jaką tu dotarliśmy, pokonujemy ponownie w odwrotnym kierunku. Zapewne, jeżeli wiatr nie byłby aż tak silny i nie było przez to, aż tak przeraźliwie zimno, wówczas powędrowalibyśmy aż do Chatki Puchatka. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Do wspomnianego schroniska oraz na Osadzki Wierch powędrowaliśmy następnego dnia. Po zejściu ze Smerka, jedziemy do miejscowości Dwernik (gdzie nocowaliśmy) i ruszamy do Chaty Socjologa w Paśmie Otrytu.

Poniżej jeszcze kilka fotek z połoniny wykonanych w drodze powrotnej. Po zejściu do samochodu znów jesteśmy w zupełnie innej, bo jesiennej, ale równie pięknej bajce.

Na szlaku
Iść, ciągle iść, tak bez końca …
Połonina Wetlińska widziana spod samochodu
Ponownie w jesiennym świecie

PUNKTACJA GOT

Trasa: Wetlina – Smerek, Nr grupy górskiej: BW.03, punktów: 12

Trasa: Smerek – Wetlina, Nr grupy górskiej: BW.03, punktów: 6

Suma punktów: 18

Jedziesz w Bieszczady ? Zachęcam do zakupu jednej z poniższych pozycji od Agencji Wydawniczej WIT, z których sama korzystam na szlaku oraz planując kolejne trasy. Szczególnie polecam panoramy dla łowców krajobrazów, dzięki którym rozpoznasz na szlaku każdy szczyt.

KOMPAKTOWY ZESTAW 24 BIESZCZADZKICH PANORAM WIDOKOWYCH W JEDNEJ MAŁEJ KSIĄŻECZCE

KUPISZ TUTAJ 

ZESTAW: PANORAMY WIDOKOWE + MAPA BIESZCZAD WYSOKICH

KUPISZ TUTAJ 

NIEZBĘDNIK TURYSTYCZNY 3 W 1 : INFORMATOR, PRZEWODNIK, MAPA

KUPISZ TUTAJ

Do zobaczenia na szlaku,

Edyta/Pod szczytem

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *