15 propozycji zimowych wycieczek po Tatrach Polskich dla początkujących – część I

15 propozycji zimowych wycieczek po Tatrach Polskich dla początkujących – część I

Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszymi 5 z 15 propozycji zimowych wycieczek po Tatrach Polskich m.in. dla osób początkujących, które chciałyby zachwycić się pięknem zimowego górskiego krajobrazu lecz zbytnio nie wiedzą gdzie mogłyby się udać aby było: lekko, miło, przyjemnie a przede wszystkim BEZPIECZNIE. I o bezpieczeństwo głównie w tym wszystkim chodzi. Wybierając się w Tatry (i nie tylko) zimą trzeba przede wszystkim śledzić komunikaty turystyczne TOPR-u i stopień ogłoszonego zagrożenia lawinowego. Nawet na niepozornych szlakach takich jak droga do Morskiego Oka zdarzają się samorzutne schodzenia lawin. Nie bagatelizujcie więc zagrożenia. Zdrowie i życie mamy tylko jedno.

Sklasyfikowałam szlaki od tych (wg mnie) najprostszych i najmniej męczących = nudniejszych 🙂 do nieco bardziej wymagających ale wciąż jeszcze zaliczanych do ogólnodostępnych dla amatorów zimowego łazikowania, gdzie w przypadku oblodzenia wystarczą Wam raczki, których sami używamy . Przedstawię tutaj szlaki, którymi przeszliśmy w warunkach letnich/i/lub zimowych.  Nie będę snuła bajek i domysłów na temat miejsc, w których jeszcze nie byłam. Wpis więc zapewne w przyszłości rozbuduję o kolejne propozycje, jako że opieram się zawsze na własnym doświadczeniu. Propozycje wycieczek podzieliłam na 3 kolejne wpisy, które wjadą na blog. W przypadku szlaków, które nadają się zimą dla początkujących, a które przeszliśmy w warunkach letnich pozwoliłam sobie wskazać we wpisie kilka filmów zamieszczonych na kanale You Tube prezentujących je w warunkach typowo zimowych.

No to startujemy z częścią I 🙂

1. Spacer z Palenicy Białczańskiej do Schroniska nad Morskim Okiem

Jest to propozycja dla kompletnie „zielonych”. Dla nas wariant mało interesujący ale zaczynamy od najprostszych propozycji, jako że blog skierowany jest przede wszystkim do osób początkujących w temacie górskiego trekkingu. Przyznam szczerze, że szliśmy tym szlakiem ale latem. Zimą Morskie Oko samo w sobie jakoś mnie nie zachęciło do odwiedzenia. Szlak startuje z Palenicy Białczańskiem gdzie możecie dotrzeć własnym środkiem transportu lub busem z centrum Zakopanego (koszt około 10 zł/os w jedną stronę).  Zimą kursuje znacznie mniej busów dlatego na szlak warto wybrać się odpowiednio wcześniej i pamiętać, że około 16:00 jest już ciemno (i zimno :P).

Z Palenicy obieracie szlak czerwony którym dotrzecie w ciągu 2 – 2,5 godziny aż do samego schroniska. Szlak wiedzie przez 9 km cały czas nudnawą, asfaltową, krętą drogą pokrytą zimą sporą warstwą śniegu ( lekko pod górę). Przy dużym oblodzeniu przydadzą się nakładki antypoślizgowe/raczki.  Po drodze mijamy tablice informujące o zagrożeniu lawinowym na odcinku około 2 km. Nie powinniśmy w tych miejscach zatrzymywać się, ani też wybierać na wycieczkę przy wysokim stopniu zagrożenia lawinowego. Trasa w dwie strony nie powinna zająć Wam więcej niż 4-5 godzin w warunkach zimowych.

Źródło: mapa-turystyczna.pl
Źródło: mapa-turystyczna.pl

 

Poniżej zdjęcia z naszego letniego przejścia trasy

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

2. Przez Dolinę Chochołowską do Schroniska na Polanie Chochołowskiej

Szlak zielony do Schroniska na Polanie Chochołowskiej rozpoczyna swój bieg z Siwej Polany. Docieramy tam własnym samochodem lub busem z centrum Zakopanego. Sama Polana Chochołowska jest niezwykle pięknym miejscem. Wznoszą się nad nią szczyty Tatr Zachodnich. Szczególnie okazale prezentuje się Wołowiec. Niestety dojście do Polany jest znów długie i monotonne. Doliną wędrowaliśmy dwa razy. W maju podczas wędrówki na Wołowiec przez Grzesia i Rokoń oraz w czerwcu podczas wędrówki na Starorobociański, Jarząbczy i Kończysty Wierch.

Od Polany Chochołowskiej dzieli nas dobre 2 godziny marszu zielonym szlakiem, który prowadzi nas kolejno przez Polanę Huciska, Dolinę Dudową, Starorobociańską Dolinę i Polanę Trzydniówka docierając do Polany Chochołowskiej. Aż do Polany Huciska szlak wiedzie nas nudnawą asfaltową drogą. Od razu przypomina mi się czerwony szlak nad Morskie Oko, za którym niezbyt przepadam. Nie lubię wyasfaltowanych szlaków. Dalej wędrujemy już płaską szutrową ścieżką, a następnie kamiennym „chodniczkiem”.

Czasowo szlak jest niemal identyczny jak wycieczka nad Morskie Oko z Palenicy i w warunkach zimowych zajmie Wam od 4 – 5 godzin.

Źródło: mapa-turystyczna.pl

 

Źródło: mapa-turystyczna.pl

 

Szlak na Polanę Chochołowską latem i jej otoczenie

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

3. Zimowy spacer na Polanę Strążyską (+ wodospad Siklawica dla chętnych)

Krótka propozycja na popołudniowy spacer na piękną Polanę Strążyską nad którą dumnie wznosi się Giewont.

Wycieczkę zaczynamy nieopodal Wielkiej Krokwi, przy kawiarni Cafe Roma gdzie znajduje się wlot do Doliny Strążyskiej. Spokojnym spacerem spod Wielkiej Krokwi dotrzecie tutaj w 30 minut Drogą pod Reglami. Znajduje się tu również niewielki parking dla samochodów.

Dolina Strążyska jest jedną z najpopularniejszych dolin w bezpośrednim otoczeniu Zakopanego leżącą pomiędzy Doliną ku Dziurze a Doliną za Bramką. Prowadzi aż do ścian masywu Giewontu. Szlak wiedzie płaską i szeroką drogą do  Polany Strążyskiej, do której zgodnie ze szlakowskazem jest 40 minut marszu. Po kilku minutach dochodzimy do pierwszego mostku nad Strążyskim Potokiem, którego uspokajający szum będzie Wam towarzyszył na dnie doliny.W górnym piętrze doliny oraz tuż przy szlaku znajduje się wiele ciekawych formacji skalnych. Na jednej ze skał wmurowano pamiątkową tablicę i wizerunek Edwarda Jelinka w podziękowaniu za działania na rzecz czesko – polskiego braterstwa.

Na Polanie Strążyskiej znajdują się pasterskie zabudowania i bufet dla turystów oraz ławki. Chętni mogą udać się dalej żółtym szlakiem, którym w około 15 minut dotrą do Wodospadu Siklawica. Szlak żółty prowadzi po dużych kamieniach lekko pod górę. W okresie zimowym mogą być one nadzwyczaj śliskie. Radzimy więc zachować ostrożność i wspomóc się dodatkowym zabezpieczeniem pod butami.

23 metrowy wodospad opada pod kątem 80 stopni w dół (13 metrowa ściana dolna i 10 metrowa ściana górna). A nazwa wodospadu pochodzi od Siklawy w Dolinie Piciu Stawów.

Kilka zdjęć z naszej sierpniowej wędrówki poniżej.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

Trasę tę można połączyć z kolejną opisaną jako pozycja 4 wycieczką po Dolinie Białego i wejściem na Sarnią Skałę (już nieco bardziej wymagającą ze względu na strome podejście pod jej szczyt – propozycja pojawi się w części II zimowych tras dla początkujących).

Naszą wycieczkę przez Dolinę Strążyską wraz z wyjściem na Sarnią Skałę i powrót przez Dolinę Białego możecie przeczytać na blogu tutaj.

Źródło: mapa-turystyczna.pl

 

Źródło: mapa-turystyczna.pl

4. Spacer po Dolinie Białego (+ możliwość przedłużenia trasy o Polanę Kalatówki i Halę Kondratową)

Kolejna propozycja to spacer po Dolinie Białego szlakiem koloru żółtego, który swój bieg zaczyna nie daleko Wielkiej Krokwi i Doliny Strążyskiej. Jak wspominałam obydwie wycieczki można połączyć w całość i zatoczyć pętlę udając się dodatkowo na Sarnią Skałę (lub nie koniecznie).

Dolinę charakteryzują dolomitowe V-kształtne ściany i liczne bramy skalne co nadaje jej niepowtarzalnego tajemniczego charakteru. Jest najbliżej położoną Zakopanego doliną reglową. Szlak wiedzie cały czas wzdłuż Białego Potoku i jego relaksacyjnego szumu.

Źródło: mapa-turystyczna.pl
Źródło: mapa-turystyczna.pl

Poniżej kilka zdjęć z Doliny Białego  z naszej sierpniowej wycieczki

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Wycieczka nie jest długa bo zajmuje około 2 godzin. Jeśli nie chcecie łączyć jej z Sarnią Skałą i Doliną Strążyską fajną alternatywą jest przedłużenie wędrówki o Polanę Kalatówki i Halę Kondratową z powrotem do Kuźnic (lub powrót tą samą trasą). Jest to wariant na około 5 godzinny spacer z pięknymi widokami. Naszą relację z wyprawy na Giewont właśnie przez Polanę Kalatówki i Halę Kondratową możecie przeczytać tutaj.

 

Wariant przedłużonej wycieczki                  Źródło: mapa-turystyczna.pl

 

Wariant przedłużonej wycieczki                         Źródło: mapa-turystyczna.pl

 

5. Przez Dolinę Kościeliską nad Smerczyński Staw i do Schroniska na Hali Ornak

Kolejną zimową propozycją jest spacer klimatyczną Doliną Kościeliską nad Smerczyński Staw (jedyny w Tatrach Zachodnich) a w drodze powrotnej zahaczenie o Schronisko na Hali Ornak. Wycieczkę zaczynamy w Kirach gdzie znów możecie dotrzeć własnym środkiem transportu lub skorzystać z busa jadącego z centrum Zakopanego.

Trasa liczy niespełna 13,5 km a szacowany czas jej przejścia bez przerw to raptem 4 godziny. W naszym przypadku musieliśmy doliczyć obowiązkowy relaks nad Stawem i posiadówkę w schronisku na Hali Ornak, do którego polecam wstąpić :). Do pełnej relacji z naszego przejścia tej trasy przeniesiecie się klikając w nagłówek tej propozycji trasy.

Źródło: mapa-turystyczna.pl

 

Źródło: mapa-turystyczna.pl

Dolina Kościeliska o długości 8 km  i powierzchni 34 km kwadratowych uważana jest za jedną z najpiękniejszych w całych Tatrach. I ciężko się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Od zachodu wznosi się nad nią Kominiarski Wierch i Ornak, od południa Błyszcz, Bystra, Kamienista i wspomniany Smerczyński Staw, a od wschodu Czerwone Wierchy. Jest łatwym i częstym celem wielu wycieczek, a jest tu co zwiedzać. Ma wiele bocznych odgałęzień prowadzących między innymi do kilku jaskiń wartych odwiedzenia latem.  Przejście całej Doliny od Kir do Schroniska na Hali Ornak zajmuje spokojnym marszem 1,5 godziny. Trasa wiedzie wzdłuż Kościeliskiego Potoku przez kilka drewnianych mostków. Im dalej tym piękniejsze otwierają się nad nami panoramy na otaczające dolinę szczyty. Wędruje się lekko, miło i przyjemnie. Dla niektórych może być tak łatwo, że aż nudno.  Miejsce to wybierane jest bardzo często przez rodziców z wózkami, w których wiozą swoje małe pociechy, aż do samego schroniska. Do Polany Pisanej istnieje dodatkowo możliwość dojechania dorożką skąd pozostanie Wam jedyne pół godziny marszu do schroniska. Ale po co odbierać sobie radość z zimowego spaceru ?

Szlak zielony kończy swój bieg przy schronisku skąd musicie wskoczyć na szlak czarny. Uwaga ! Wznosi się on lekko ale sukcesywnie pod górę przez las po kamiennych stopniach, które w warunkach zimowych mogą być mocno oblodzone i śliskie. Zalecamy więc mieć z sobą raczki, które w razie potrzeby będziecie mogli wykorzystać.

Smerczyński Staw otoczony jest drewnianym pomostem. Znajdują się tutaj siedziska gdzie można zrobić sobie zasłużoną przerwę po długim marszu przez Dolinę Kościeliską i podziwiać wznoszące się w oddali szczyty. Szczególnie okazale prezentuje się w stąd Błyszcz, Bystra i Smerczyński Wierch.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

Pierwsze propozycje za nami. Już teraz zapraszam na część II i III, która niebawem pojawi się na blogu.

Z górskimi pozdrowieniami,

Edyta/Pod szczytem

najnowszy najstarszy oceniany
GoralkaMarry
Gość

Bardzo ładna lista. Chochołowska zimą jest rzeczywiście cudowna. Choć sądzę że miłym dodatkiem do wędrówki do Strążyskiej byłby jeszcze spacer na Sarnią Skałę – nie jest to trudny szczyt, zdobyłam go ostatnio zimą, lecz czarnym szlakiem od Kalatówek. Szkoda że go zabrakło, lecz mimo wszystko lista jest bardzo dobra 🙂

Ilona
Gość

Zaczęłam czytać trzecią część propozycji i po zdaniu „najbardziej wymagające pod względem uwagi, skupienia jak i kondycji szlaki” przeskoczyłam tutaj, aby w przyszłości zacząć od tych najłatwiejszych 🙂 Bardzo wartościowy wpis, dziękuję!

Comments are closed.
%d bloggers like this: