15 propozycji zimowych wycieczek po Tatrach Polskich dla początkujących – część II

Jeśli nie czytałes/aś części pierwszej zawierającej wstępu oraz 5-ciu pierwszych najprostszych wycieczek zapraszam Cię do wpisu 15 propozycji zimowych wycieczek po Tatrach Polskich dla początkujących – część I

No to lecimy z kolejnymi propozycjami nieco ambitniejszych wycieczek niż spacer przez tatrzańską dolinę 😉 uważam jednak, że każdy powinien sobie z nimi poradzić 🙂

6. Na Rusinową Polanę i Gęsią Szyję z Palenicy Białczańskiej

Trasą tą wędrowaliśmy podczas tygodniowego pobytu w Tatarach w sierpniu 2016 roku. Jest łatwa, krótka i zarazem bardzo widokowa. Rusinową Polanę uważam za jedną z najpiękniejszych w Tatrach Polskich. Roztacza się z niej wspaniała panorama między innymi na Tatry Wysokie zresztą tak samo jak z Gęsiej Szyi. Najwyższe tatrzańskie kolosy są jak na wyciągnięcie ręki. Jest na czym oko zawiesić. Zresztą za chwilę zobaczycie na zdjęciach.

Startujecie z Palenicy Białczańskiej niebieskim szlakiem w kierunku Rusinowej Polany gdzie dotrzecie w niespełna godzinę. Na parking docieracie własnym samochodem lub busem z centrum Zakopanego. Trasa wiedzie lekko pod górę po stopniach wśród lasu.

Z Rusinowej Polany wskakujecie na szlak zielony. Przez 45 minut idziecie szerokimi schodami cały czas sukcesywnie aż na szczyt Gęsiej Szyi. Wysiłek się Wam opłaci ;). 

Zimą pamiętajcie o raczkach gdyż szlak z pewnością będzie oblodzony i śliski. Całą relację z trasy możecie przeczytać klikając w nagłówek. Wierzchołek Gęsiej Szyi otaczają strome zbocza dlatego zachowajcie ostrożność – szczególnie zimą.

Źródło: mapa-turystyczna.pl

 

Źródło: mapa-turystyczna.pl

Galeria z naszego letniego nieco pochmurnego przejścia poniżej

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

7.  Na Sarnią Skałę – pętla przez dwie doliny

Propozycja będąca połączeniem dwóch opisywanych przeze mnie wariantów z części I wpisu z cyklu szlaków zimowych dla początkujących. Mowa o Dolinie Strążyskiej i Dolinie Białego z zahaczeniem o Sarnią Skałę  (1377 m n.p.m.), z której można podziwiać jego wysokość – Giewont ;).  Ze szczytu Sarniej Skały prezentuje się on niezwykle okazale i majestatycznie. Trasę zaliczyliśmy w sierpniu 2017 roku. Do opisu obydwu dolin odsyłam Was do części pierwszej.

Podejście pod Sarnią Skałę od strony Doliny Strążyskiej szlakiem czarnym jak i na sam wierzchołek jest dosyć strome dlatego nie obejdzie się z pewnością bez dodatkowego okucia o którym zawsze przypominam – bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Nie ujęłam głównie  z tego względu Sarniej Skały w pierwszej części propozycji. Ze szczytu schodzicie początkowo czarnym a dalej żółtym szlakiem przez dolinę Białego. Jeśli ktoś woli trasę można pokonać oczywiście w przeciwnym kierunku. My zazwyczaj podchodzimy bardziej stromym, a schodzimy łagodniejszym terenem :).

Pętla nie jest długa i w warunkach zimowych myślę, że nie zajmie Wam więcej niż 4 godziny, nie licząc posiadówki na szczycie.

Źródło: www.mapa-turystyczna.pl
Źródło: www.mapa-turystyczna.pl

I kilka zdjęć z naszego sierpniowego podejścia i ze szczytu Sarniej Skały

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

8. Na Halę Gąsienicową przez Boczań (z Kuźnic)

Pierwszy z wariantów dojścia na piękną Halę Gąsienicową, którą proponuję prowadzi przez Boczań niebieskim szlakiem z Kuźnic. Do punktu startu dojechać możecie z Zakopanego busem. Wybierając własny samochód musicie zaparkować przy rondzie na ulicy Bronisława Czecha i udać się na własnych nogach pod dolną stację kolejki na Kasprowy Wierch lub podjechać spod ronda busem (koszt 3 zł).

Trasa przez Boczań cieszy się wśród turystów największą popularnością – szczególnie w okresie letnim spotkacie na szlaku tłumy.

Idziecie początkowo około 20 minut przez las po kamiennych stopniach, następnie przez Skupnów Upłaz skąd rozpościerają się świetne widoki na Wielki Kopieniec, Giewont i Kopę Kondracką, aż do Przełęczy między Kopami. Stąd stopniowo tracimy wysokość schodząc na Halę. I pozostaje już tylko podziwianie widoków na Tatry Wysokie 🙂

Źródło: www.mapa-turystyczna.pl

 

Źródło: www.mapa-turystyczna.pl

Poniżej zdjęcia z naszego wakacyjnego podejścia przez Boczań i kilka zdjęć zimowej listopadowej Hali Gąsienicowej

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

9. Na Halę Gąsienicową przez Dolinę Jaworzynki (z Kuźnic)

Druga z propozycji dotarcia na Halę Gąsienicową z Kuźnic. Tym razem jednak wędrujecie szlakiem koloru żółtego przez Dolinę Jaworzynki. Mieliśmy przyjemność schodzić nią z Hali do Kuźnic podczas listopadowej wędrówki na Kasprowy Wierch. Klikając w powyższy nagłówek zostaniecie przeniesieni do relacji z tego dnia na blogu.

Źródło: www.mapa-turystyczna.pl
Źródło: www.mapa-turystyczna.pl

Szlak żółty przez Dolinę Jaworzynki zbiega się z wcześniej omówionym niebieskim szlakiem przez Skupniów Upłaz na Przełęczy między Kopami. Wiedzie początkowo płaskim zalesionym terenem. Przechodzicie przez Polanę Jaworzynki, na której znajdują się drewniane chatki. Powyżej polany szlak zaczyna piąć się mocno do góry. Idziecie cały czas mozolnie pod górę po kamiennych stopniach najpierw wśród lasu, a w końcowym odcinku w otoczeniu kosodrzewiny aż do Przełęczy Między Kopami. Konieczne zarówno na tym szlaku jak i wcześniej omawianym niebieskim jest posiadanie przynajmniej raczków. Przy oblodzeniu/ubitym zmrożonym śniegu łatwo tu o poślizgnięcie.

Podczas zejścia z Kasprowego mijaliśmy osoby, które schodziły Doliną Jaworzynki bez chociażby podkładek antypoślizgowych. I uwierzcie, że było to dla nich prawdziwe wyzwanie. Chwytali się czego tylko popadło wokół siebie aby nie zaliczyć upadku.

Poniżej kilka zdjęć z listopadowej, już zimowej doliny

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

10. Z Hali Gąsienicowej nad Czarny Staw Gąsienicowy

Propozycja dla osób, które chciałyby przedłużyć swoją wycieczkę z Hali Gąsienicowej, a jednocześnie stanąć oko w oko ze szczytami Orlej Perci. Trasę pokonaliśmy wędrując w sierpniu 2016 r. z Kuźnic niebieskim szlakiem przez Skupniów Upłaz.

W okolicy schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej kontynuujemy wędrówkę niebieskim szlakiem, którym w ciągu pół godziny staniemy nad Czarnym Stawem Gąsienicowym. Idziemy kamienną ścieżką po dużych głazach około 30 minut. Wędrujemy zboczami Małego Kościelca .Trasa nie jest trudna jednak w okresie zimowym w tym rejonie występuje zagrożenie lawinowe. Nie wybierajcie się więc tutaj przy ogłoszonym wysokim stopniu zagrożenia. Po drodze mijamy z lewej strony pomnik Mieczysława Karłowicza, który zginął w tym miejscu pod lawiną w roku 1909.

Czarny Staw Gąsienicowy jest jednym z najpopularniejszych w polskich Tatrach nie licząc oczywiście Morskiego Oka i Czarnego Stawu pod Rysami :). Możecie oglądać z dołu Orlą Perć od Małego Koziego Wierchu aż do Granatów. Po prawej stronie wznosi się Kościelec i przełęcz Karb.

 

I kilka zdjęć z naszego letniego przejścia z odcinka od schroniska pod Czarny Staw Gąsienicowy i jego otoczenia:

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

Niebawem ostatnia część 3 😉

Dzięki, że jesteście z nami,

Edyta/Pod szczytem